Posted by admin | June - 10 - 2018 | Comments Off

Większa część ludzi ubóstwia wyjazdy. Poznawanie nowych miejsc jest czymś wspaniałym. Choć zastanawia mnie fakt, czy celem samym w sobie nie może być najzwyczajniej w świecie droga? Taka podróż kosztowny, coś w stylu filmu drogi. Nie ma rzeczowego celu, a nawet, jeśli istnieje to nie jest najistotniejszy. Najważniejsza jest oczywiście droga. Droga, jako podróż, jako zaznajamianie się z tym, co mijamy, sprawdzanie wszystkiego, co napatoczy się w drodze. Bez konkretnego planu, po prostu zatoczyć koło. Jeździć w nieznane oraz starać się poznawać wszystko to, co akurat znajdzie się w zasięgu wzroku, jak kanał ostródzko elbląski. Taka podróż jest o dużo przyjemniejsza, o dużo ciekawsza i bogatsza niż droga, która prowadzi tylko do określonego celu, jaka nie ma nic w sobie poza męczącym wyczekiwaniem na to, co będzie za sekundę. Po co torturować się drogą skoro wolno sprawić, że i ona będzie celem. Czyli nadać jej sens, a nie tylko rozdrażnienie związane z tym, że pociąg ma opóźnienie. Dajmy sobie radość z drogi a każda podróż stanie się o dużo bardziej atrakcyjna.

Comments are closed.